Struktura oszczędności Polaków: dlaczego tak mało oszczędności lokujemy na giełdzie?

Szkoda, że w wyszukiwarce funduszy bossafund nie ma możliwości szukania po wielkości opłat za zarządzanie. Ma to wg mnie szczególne znaczenie w przypadku funduszy pieniężnych itp gdzie stopy zwrotu są niskie, i w dodatku nie mamy na nich wpływu.

Jest to jedynie substytucja i nie wnosi nic dla wzrostu produktywnosci. Jakie to ma znaczenie. Pierwszy list do akcjonariuszy, czytelników bloga Michalstopka. Zobaczcie na pierwszy i drugi komentarz, szczególnie ten fragment: Na pytanie, zadane dwujezycznemu dziecku, jak ta Pani od angielskiego?

Portal wiedzy o pracy, biznesie i karierze zawodowej

UWAGA: wszystko co opisuję w tym artykule dotyczy kredytów hipotecznych branych w celu zakupu nieruchomości, w której planujemy mieszkać, a nie nieruchomości w celach inwestycyjnych. W tym ostatnim przypadku inaczej podchodzi się do kalkulowania opłacalności kredytów.

Fabryka Mercedesa w Polsce owszem dostarcza wysokiej produktywnosci ale tak naprawde niemieckiej gospodarce bo to przez niemiecka gospodarke finalny produkt bedzie sprzedany. Sukces niemieckiej gospodarki mozliwy byl m. Wazna bowiem jest bliskosc geograficzna. Dlatego tez wszystko lokowane jest na Dolnym Slasku i Wielkopolsce. Ten przyklad i prawo Balassy-Samuelsona pokazuje rowniez ze niemozliwa jest konwergencja naszych gospodarek bez wlasnych firm a doganianie konczy sie w momencie calkowitego zagospodarowania sily roboczej, co zdaje sie od r obserwujemy.

Dlatego racje ma Morawiecki robiac rozne repolonizacje i marzac o budowie wlasnych koncernow. Obecna sytuacja niedoboru pracownikow spowoduje ze rodzimi pracodawcy z branzy uslugowej zaczna podnosic ceny, aby wyrownac presje placowa. Np ostatnio markety musialy podnosi place. To spowodowalo ze musza podnosic ceny produktow. Wiec paradoksalnie mniejsza ilosc pracownikow przyczyni sie jedynie do wiekszej presji inflacyjnej, co spowoduje spadek wartosci zlotowki.

Poziom wynagrodzen zalezy od poziomu PKB na osobe. Niemcy maja kapital, my mamy stosunkowo tania i dobra sile robocza. Niestety w Polsce brakuje tego pierwszego, a to drugie na razie jest w relatywnym nadmiarze — tak, wiec korzysci z produkcji ma glownie ma ten co dostarcza kapital, co nie znaczy ze my jestesmy stratni na tym.

Podkresle jeszcze raz, problemem w Polsce jest brak kapitalu, ktory musi byc akumulowany w czasie. To jest powod dla ktorego na zachodzie zyje sie lepiej — on byl zbierany przez dluzszy okres. Tak, wiec jezeli Polskim firmo jest trudniej zarobic bo musza wiecej placic to beda mniej inwestowaly. Tak, to wszystko prawda, tylko pytanie jest bardziej takie. A do tego ma jeszcze koszty. Tylko to nie wchodzi w takie zestawienia. Przychody minus koszty przed wynagrodzeniami. I tak dalej i tak dalej.

Ile osób robi co. Ilu jest informatyków, inzyniwerów, analityków, itd. Bo tam nie ma kasy. Absolutnie nie, Bo nawet teraz, pomimo dotacji nie jest. Slawek masz racje ze swoim przykladem. Mimo to wyciagasz jednak bledne wnuoski. Czyli na pewien agregat opisujacy m. PKB czy poziom cen, plac. Dlaczego firmy zagraniczne unikaja opodatkowania? Bo potrafia wykazac ze tu nie zarabiaja. Wiec na papierze produktywnosc polskich pracownikow pozostaje mala.

Ot, wyprodukowali jakis podzespol. Dla firmy moze to byc najbardziej pracochlonny proces. W krajach zachodnich mamy faktycznie do czynienia ze zjawiskiem upadku klasy robotniczej bo ich miejsca pracy wyeksportowano np do Polski. Socjal faktycznie powodowal wysokie bezrobocie np w Niemczech. Po reformach poniekad lewicowego kanclerza Schrödera zlikwidowano czesc socjalu. Efektem jest najwiwkszy w Europie sektor niskich plac w Niemczech.

Wiele milionow pracuje na czesc etatu uzupelniajac do minimum socjalnego zapomogami. Moze rynek pracy jest juz tak nasycony w Polsce ze firmy zachodnie konkurujac o pracownika beda podnosily wynagrodzenia, wymuszajac do podwyzek w innych sektorach, oraz inwestowaly w automatyzacje. Zreszta tak sie dzieje. Rzadow zachodnich ewidentnie nie boli przenoszenie produkcji do Polski, a pracownicy delegowani na ich rynkach.

To bedzie gruby temat. Ewidentnie mamy poczatek scislejszej integracji na poziomie strefy euro i to predzej czy pozniej odczujemy zanim sami wstapimy. A firmy przerejestrowano na Cypr: Na tym polega fortel Niemców. Wartosc dodana ma ten kto ma kapital. Moim zdaniem w przyszlosci rzad powinien wprowadzac taryfy placowe dla konkretnych galezi przemyslu. Juz o tym pisalem ze potrzebne sa taryfy branzowe. Dalej ciekawy opis jak to od wejscia do UE synchronizowalismy sie z Niemcami.

Moim zdaniem wcale nie tak zle. Jak kooperowac to z najlepszymi. Po prostu trzeba wspierac naszych przedsiebuorcow w ekspansji przede wszystkim na rynek niemiecki i rozwijac sie w kooperacji z Niemcami. Ja bym wysylal polskich studentow na politechniki i szkoly handlowe niemieckie. Jest szansa ze przyniesliby w przyszlosci realne zyski dla Polski. Jest to jeden z kluczowych elementów.

W Liechtensteinie mieszka zaledwie UE to twór skrajnie komunistyczny. Jak pokazuje ostatnia dekada udzial plac w PKB spada. Czyli wydajnosc pracy rosnie znacznie szybciej niz place. Wydajnosc rosnie dzieki tym przyslowiowym fabrykom. Wiec to one sa zrodlem dumpingowej wyceny polskiej pracy. Ergo nalezy systemowo podnosic place w najbardziej produktywnych sektorach, a efekt zgodnie z prawem Balassy-Samuelsona rozleje sie po gospodarce glownie po Dolnym Slasku, Wielkopolsce, Slasku.

Poniewaz produktywnosc w innych sektorach jest mniejsza, nie moga one narzucac wzrostu plac bo zrujnuje im to biznesy. W Niemczech kupujesz know-how, rynek, marke, kanaly dystrybucji. Dopiero majac te rzeczy mozesz przeniesc produkcje do Polski i zatrudnic Ukraincow. Uwierz w Niemczech nikt nie kupi nawet dobrego polskoego zarcia jesli nie ma marki niemieckiej.

Ich lojalnosc jest ich sila. Kupowanie czegokolwiek na Ukrainie nie ma sensu. Juz to bylo trenowane przez rozne firmy z tym samym skutkiem.

Ukraina obecnie jest jedynie rezerwuarem sily roboczej i agresywnym przedmurzem Europy. Polskie politechniki sa w wiekszosci do bani. Roznica poziomow jest ogromna. Wspolpraca z zaawansowanym biznesem w Niemczech robi swoje.

Chodzi o to zeby Polacy tam juz bedac studentami robili innowacje. Pozniej te innowacyjne firmy moga kontynuowac dzoalalnosc w PL. Jesli nie innowacje to niech beda inzynierami u Daimlera czy Siemensa i zdobywaja know-how. Ci sami ludzie w Polsce po uczelni moga trafic do przypadkowej pracy a w DE mogliby zostac innowatorami a te innowacje wdrazac w Polsce.

Moim zdaniem nalezy sie z ta gospodarka jak najbardziej integrowac. Nie poprzestawac na roli poddostawcy w lancuchu. W obecnej sytuacji kiedy juz sie ciagnie Ukraincow do niemieckich fabryk na zachodzie polski taryfy placowe sa najlepszym narzedziem.

Jakos w samych Niemczech takie taryfy funkcjonuja z powodzeniem i sprawiaja ze zachowany jest udzial pracownikow w torcie jakim jest PKB. W Polsce 28 robotów na zatrudnionych, w Niemczech prawie Ilu jest informatyków, inzynierów, analityków, itd.

MIT organizuje co roku konkursy naukowe. I wiesz kto te konkursy wygrywa? Zazwyczaj Polacy albo Azjaci. W Polsce to dopoiero raczkuje. Tylko tutaj jest kolejny kamyczek do ogródka. I ten sam problem jest w Polsce. Skoro taki student tam tak pracuje.

No i tu pena zgoda. Ale problem jest nie Polski tylko globalny. A skoro zarobi wiecej to jest wydajniejsza. To samo z rolnictwem, w obecnych czasach cena np. Czas nie ma tu znaczenia. Na pewno nie wyszczególnimy wszystkich rzeczy na blogu.

Tylko z drugiej strony takie postawy jak Twoja: Zobaczcie na pierwszy i drugi komentarz, szczególnie ten fragment: Otoz Makler nie moze doradzac, rekomendowac samodzielnie. Makler moze jedynie prezentowac produkty i opisywac ryzyka czy szanse z nimi zwiazane. Co wiecej, Makler nie moze tego robic samodzielnie, jako wolny strzelec. On musi byc pracownikiem Domu Maklerskiego.

Aby zalozyc Dom Maklerski potrzeba tys zl kapitalu zakladowego, zatrudnic na pelen etat 3 Maklerow. Jesli chce sie doradzac, to Doradce Inwestycyjnego. Jesli chce sie dodatkowo zarzadzac portfelami klientow, to kolejnego DI.

Plus sprawozdawczosc do KNFu plus umowy… czyli jeszcze prawnika! Pan Michal Stopka nie moze teraz pracowac w ramach wolnego zawodu, prowadzac rachunki swoich czytelnikow. W ten sposob mamy sytuacje gdzie mozliwe jest utrzymywanie najwyzszych na swiecie prowizji oraz ograniczanie dostepu do fachowej obslugi dla wielszosci spoleczenstwa.

Aby miec dostep do prywatnego maklera w DM, trzeba moec tys zlotych u nich na rachunku. Wiec rozwiazaniem nie jest, jakby chcial Slawek umozliwienie kazdemu doradzania i prowadzenia rachunkow. Rozwiazaniem jest umozliwienie ludziom z licencjami pracy na wlasny rachunek. To by nagle dalo dostep do fachowego doradztwa drobnym inwestorom z malym kapitalem, wolnosc zawodowa specjalistom, obroty biurom maklerskim, itd.

Jednak to nie rozwiazuje problemu samodzielnosci zawodowej. Nawet jako DI nie mozesz sobie zalozyc jednoosobowej dzialalnosci i doradzac swoim klientom. Nie mowiac juz o zarzadzaniu ich portfelami. To tak jakby prawnika zmuszac do pracy w jednej z wielkich korporacji prawniczych. To jest krzywdzace zarowno dla calej grupy zawodowej jak i dla spoleczenstwa.

Amber gold i frankowicze to wynik braku edukacji ludzi. Czy to jest prawda wg. Pana czy tylko mydlenie oczu tj. Dajcie sobie spokój ze zmienianiem Polski. Dorzucanie do koryta prowadzenie biznesu, inwestycje, itd. Moze popelnij samobojstwo bo zycie zasadniczo do niczego poza smiercia nie prowadzi? Budowanie polskosci za granica? Jak jedziesz i chcesz tam zostawac i miec rodzine to sie decydujesz zostac Anglikiem czy Niemcem i masz sie integrowac farbowany lisie.

Wnuki juz nie beda mowily po polsku. Nie rozumiem czemu ludzie az tak bardzo psiocza na polskie rzady i to co jest. Jakby sie zastanowic to wszystkie obietnice sprzed 15 lat zostaly zrealizowane. Nikt nie obiecywal ze bedziemy zarabiac tyle co Niemcy albo ze bedziemy miec tak sprawny rynek kapitalowy jak Anglicy. Oczywiscie ostatni pomysl ministerstwa skarbu zeby okrasc akcjonariuszy z dywidendy sztuczkami ksiegowymi jest oburzajacy.

Na szczescie ten twor MSP bedzie rozwiazany a jego kompetencje przejmie Morawiecki. To jest watek do szerszej dyskusji na temat polityki socjalnej rzadu i jej wplywu na polityke inwestycyjna. Ja tez bym wolal podwyzszenie kwoty wolnej, wieksza progresje podatkowa, plus zamiast plus. To co zarzucam to brak odwagi w dokonywaniu potrzebnych zmian. To jest konformizm podbudowywany argumentami typu: Arek Faktycznie nagonka na zly zachod i inkarnacje diabla w postaci Niemiec jest olbrzymia.

Dwa dni temu pobito w Warszawie profesora literatury polskiej z Uniwersytetu Warszawskiego za to ze rozmawial ze swoim kolega z Jeny po niemiecku. Widze w ostatnim roku fenomen zawlaszczenia symboli powstania warszawskiego przez roznych lyskow blokersow. Tak wiec ludzie ktorzy kiedys bili za kibicowanie Polonii teraz bija za mowienie po niemiecku.

Czy to zastopuje imigracje? Mysle ze bardziej zastopuje to ze nie ma juz praktycznie bezrobocia. Z kolei ze strony Niemiec spodziewam sie w perspektywie 3 lat wprowadzenia programu zachecajacego do osiedlania sie u nich.

Po tym jak przecwicza wariant syryjski i nie bedzie zgody spoleczenstwa na kontynuacje, zwroca sie na wschod. Zaproponuja mieszkania, kursy jezyka, pewna prace. Branza pilotazowa wydaje sie logistyka. Obecnie masowo polscy kierowcy przechodza do firm niemieckich a te proponuja im lepsze warunki jesli sie osiedla w DE.

Zorganizowanie slubu i wesela na wlasna reke to koszt Zastanowcie sie czy nie warto troszeczke pomyslec, polatac, zorganizowac i miec znaczna kase w kieszeni! Mozna dzieki zaoszczedzonej kasie wyjechac na konkretny urlop i jeszcze umeblowac pol mieszkania! Podobno jest to koszt ok. DJ z kolei zagra wszystko, o co poprosimy. To nie jest fair. WOW, jak to zrobicie?: W bardzo prosty sposób:. Party na 30 osób, slub cywilny. Pytanie, czy ktos tak faktycznie chce…. Ja mam wesele z poprawinami w tym roku w sierpniu.

Powiem szczerze, ze jak podliczylam dokladnie wszystkie rachunki, to nie moglam uwierzyc! Tu zl, tam zl i uzbierala sie sumka…. No tak odwieczny spór na temat kosztów wesela trwa w najlepsze. My zaczynamy podliczac koszty, ale to co mi wychodzi to masakra:

Copyright © 2017 · All Rights Reserved · Maine Council of Churches